poniedziałek, 17 lutego 2014

Keep calm and ...

Źródło: klik

Jak można się domyślać moja edukacja póki co się zakończyła. Mgr inż. melduje się na bezrobociu, choć urzędu pracy jeszcze nie odwiedziłam ;). Obrona z ubiegłego tygodnia była bardzo stresująca, nie był to taki pryszcz jak w przypadku magisterki. Stres porównuję z emocjami targającymi mną przy zdawaniu prawa jazdy, więc po raz drugi w życiu naprawdę się denerwowałam, że coś pójdzie nie tak. Na szczęście w przeciwieństwie do prawka mojego nowego tytułu zawodowego nie musiałam bronić trzykrotnie ;)

Na koniec sprostowanie, że nie czuję się teraz jak znawca wszelkiej techniki i bogini politechniki (której swoją drogą żeby była jasność nie skończyłam :P). Czuję się bardziej jak ten rosyjski inżynier:


;)

6 komentarzy: